Miało być biało-czerwono… Było biało.

Tegoroczna majówka zaskoczyła wielu z nas. Pierwszego maja ochoczo łapaliśmy ciepłe promienie słońca na leżakach, a trzeciego… lepiliśmy bałwany. Wielu z nas zamiast obchodzić rocznicę uchwalenia konstytucji w barwach biało czerwonych zmuszonych zostało do pozostania jedynie przy bieli. A wszystkiemu winien był śnieżnobiały śnieg, który spadł we wtorek.

3 maja 2011

Zatrważająca była cisza, jaka panowała tego ranka. Przyzwyczajeni do wiosennych, ptasich koncertów tym razem nie słyszeliśmy ani jednego ptaka. Czasami gdzieś z oddali kukała jakaś zbłąkana kukułka, która jednak szybko umilkła przy trzaskach łamanych drzew i gałęzi. A trzaski owe słychać było z niebywale często.

W wyniku przyspieszonej wegetacji drzewa wyjątkowo szybko puściły pierwsze pąki. Ciężki, mokry śnieg zamiast więc opadać na ziemię, zatrzymywał się na liściach. Drzewa chyliły się pod naporem tego ciężaru, często nie wytrzymując i pękając. Jednak prawdziwe skutki ataku zimy będziemy odczuwać dopiero później.

Zimna Zośka

Drzewa owocowe, które zakwitły, mają marne szanse na wydanie w tym roku owoców. Zapewne jabłonie czy śliwki nie wydadzą już w tym roku plonów. Poważne zmartwienie mają także rolnicy. Śnieg zmroził pączki rzepaku, które już się zaczęły żółcić na polu, aktu zniszczenia dopełniły też zwały śniegu, które przyczyniły się do wylegania całych roślin. A na tym z pewnością szkody spowodowane przez śnieg się nie kończą…

Ucierpią też właściciele ogródków. Ciepły kwiecień zachęcił wielu do wysiewów. Wschody właśnie zaczęły się pojawiać, kiedy spadł śnieg. Niektórzy powiadają, że w wyniku przyspieszonej wegetacji w tym roku zimna Zośka przyszła wcześniej i że ten śnieg zawdzięczamy właśnie jej. Czy można jednak wierzyć w te sugestie? Tak czy inaczej i tak  w wielu przypadkach siewy będzie trzeba powtórzyć – wiele roślin nie przetrzyma takich temperatur i śniegu.

Jeśli w maju śnieg zdarzy, to lato dobrze wyparzy

Dziś mieszkańcy Przeździedzy mogą się już cieszyć prądem. W domach zapanował nieco radośniejszy nastrój. Śnieg powoli się topi, z dróg znikają powalone drzewa i gałęzie, a z rana znowu słychać ptasie koncerty. Jednak prawdziwe skutki „białej majówki” poznamy dopiero w późniejszym czasie. Miejmy jednak nadzieję, że będą one jak najmniej dotkliwe. Choć idąc tropem mądrości ludowych to w tym roku lato ma być aż nadto łaskawe – szykują nam się iście tropikalne klimaty.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.