Kuźnia nad Bobrem otwarta dla gości

Mała, przytulna kuchnia. Przez niewielkie okna w pomieszczeniu światło jest raczej rozproszone, ale to wcale nie przeszkadza. Jest tu ciepło, miło, zawsze pachnie czymś domowym – ciastem, zupą grzybową lub kawą. Kominek, własnoręcznie postawiony i zaprojektowany przez gospodarzy, dodaje atmosfery. Na kominku stoi kilka prywatnych zdjęć. Nie, wcale nie czuć, że to jest agroturystyka. To dom. Czyjś dom, którym ktoś się z nami dzieli.

Miejsce wyjątkowe

Na chwilę obecną gościom udostępnione zostały trzy pokoje oraz izba kowala. W każdym pomieszczeniu znaleźć można coś wyjątkowego. I koniecznie trzeba w tym miejscu podkreślić, że nie są to typowe pokoiki do przenocowania. Tu się nie przyjeżdża jedynie po to, by się „kimnąć”. Tak się po prostu nie da. Dom emanuje energią, przepełniony jest historiami gromadzonymi przez trzy wieki, w każdym kącie unosi się zapach starego drewna, zabytkowych mebli, cennych pamiątek… Nie, to nie wygląda jak dom z noclegami. To wygląda, jakby starzy, dobrzy przyjaciele zaprosili nas do siebie na wakacje.

Izba kowala czy spanie na sianie?

Latem gospodarze zapraszają do siebie również gości z namiotami. A jest gdzie się rozbić – łąka jest długa i szeroka, usytuowana na delikatnym zboczu, z którego można podziwiać część Doliny Bobru. Do tego dla chętnych drewniane, jednopokojowe chatki, w sam raz dla tych, którzy pod namiotem spać nie lubią, ale za to odpowiadają im wszystkie inne aspekty biwakowania. Gospodarze w stodole urządzili też kącik dla chętnych do spania na sianie – jest specjalne miejsce, gdzie na sianku, we własnym, ciepłym śpiworze, można spędzić niezapomnianą, wiejską noc.

Nudzie mówimy “nie”!

Wśród dodatkowych atrakcji polecić można również spływy kajakowe. Gospodarze chętnie pomogą w zorganizowaniu kajaków, poradzą, gdzie spływ warto rozpocząć, gdzie zakończyć. Kuźnia jest też bardzo otwarta na gości, którzy uprawiają turystykę rowerową – można tu naprawić rower, umyć go w razie potrzeby, a także schować w osobnym pomieszczeniu na noc. W izbie zrębowej urządzony został kącik, w którym i dzieci, i dorośli mogą usiąść i zająć się czymś w razie deszczowej pogody. I najważniejsze – w Kuźni udostępniany jest także najprawdziwszy warsztat kowalski. Można go zwiedzać, podziwiać, a nawet spróbować własnych sił w wykuwaniu żelaza.

Zapraszamy!

Więcej informacji, szczegółową ofertę oraz formy kontaktu z właścicielami znajdziecie na stronie Kuźni nad Bobrem (kliknij tutaj). Koniecznie też zobaczcie profil Kuźni na Facebook’u – kliknij tu.

Zdj. Lidia Kowalska
Kuźnia nad Bobrem.

warsztat_kowalski

Zdj. Przemysław Zatylny
Warsztaty kowalskie w Kuźni.

Kuchnia

Zdj. Piotr Słuchocki
Kuchnia w wiejskim klimacie – otwarta dla każdego chętnego gościa.

Zdj. Lidia Kowalska
Jeden z pokoi do wynajęcia o wdzięcznej nazwie “Zielono mi”.

Zdj. Piotr Słuchocki
Miejsce, gdzie można odpocząć po całym dniu, przeczytać książkę, zająć się pracami plastycznymi z dziećmi.

Zdj. Daria Olzacka
Leniwe popołudnia w Kuźni…