Co tam w Kuźni słychać było…

W ubiegłą niedzielę Kuźnia w Przeździedzy po raz drugi otworzyła drzwi dla wszystkich zwiedzających. Goście z samej Przeździedzy oraz z sąsiednich wsi – wbrew oczekiwaniom – nie dopisali, za to miłą atmosferę budowali przyjezdni z okolicznych powiatów, a nawet z zagranicy.

Miech kowala

Tak jak i w zeszłym roku, tak i w ubiegłą niedzielę, największą popularnością cieszyła się kuźnia kowala, w której można było podziwiać ogromny piec, kowadło, najróżniejsze młoty, a na samym strychu niezwykły, pionowy miech. Zwiedzający mogli sprawdzić, czy takim miechem łatwo było tłoczyć powietrze, tak jak to robił kowal sprzed stu laty. Niektórych może dziwić fakt, że piec kowalski znajduje się na parterze, a miech na piętrze pod samym dachem, jednak takie konstrukcje wcale nie są takie nietypowe. W okresie międzywojennym chętnie w ten sposób zastępowano tradycyjne miechy, co miało służyć zaoszczędzeniu miejsca w warsztacie kowalskim. Zainteresowanym podajemy stronę, na której można obejrzeć pionowy miech kowalski zamieszczony w niemieckim katalogu: pionowy miech kowalski

miech_kowala

Spójrzmy pod swoje nogi…

W tym roku zwiedzający chętnie też podziwiali oryginalną posadzkę, jaka zachowała się w sieni przeździedzkiej Kuźni. Goście spoglądając na płytki, które użytkowane były przecież przez setki lat, nie mogli się nadziwić, że w tak dobrym stanie przetrwały one do czasów dzisiejszych. W dobie produkcji na szeroką skalę taka podłoga zdaje się być barwną perełką cieszącą wciąż żywymi kolorami oraz wzorami. Dziś niewiele domów może pochwalić się taką wyjątkowa podłogą, tym bardziej cieszy fakt, że ta w przeździedzkiej Kuźni wciąż służy swoim właścicielom.

posadzka

Do zobaczenia za rok?

Kuźnia to wyjątkowy dom. Wraz z bogatym warsztatem kowalskim stanowi unikatowy i niepowtarzalny skansen, który powinien być otoczony szczególną opieką i troską. Ze względu na szczególną wartość historyczną powinien być ponadto udostępniany zwiedzającym, gdyż podziwiając Kuźnię uczestniczymy także w niezwykle mądrej lekcji pokory oraz historii. Mamy więc ogromną nadzieję, że bez względu na to, jak potoczą się losy Kuźni w Przeździedzy, za rok na pojawi się ona znowu na liście otwartych domów przysłupowych.

kolatka

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.