O Przeździedzy

Zdecydowałeś się właśnie odwiedzić małą, spokojną wieś położoną na Pogórzu Kaczawskim w Sudetach. Leży ona w malowniczej dolinie rzeki Bóbr w granicach Parku Krajobrazowego Doliny Bobru oraz na obszarze ochrony siedlisk NATURA 2000. O walorach przyrodniczych tych terenów mówić można długo, zwiedzać okoliczne zamki i pałace można jeszcze dłużej… Zatrzymajmy się jednak choć chwilę w tej małej wsi, która z pewnością dostarczy nam wielu wrażeń.

10 Responses to O Przeździedzy

  1. dimitris says:

    Wow wonderfull picture. Hey I can see the rainbow, besides the mountains, how can that b possible?

  2. I have been reading out a few of your articles and i must say nice stuff. I will surely bookmark your site.

  3. Marek Bieniada says:

    Kocham Prezdziedza. Jestem urodzony w Kanadzy. 10 lat temu, prawie kupilem palac w Prezdziedzy ale nie udalo sie. Mam nadzieje ze przyjdzie takie dzien, ze to bedzie moj palac. Dziekuje za za ten blog. Prosze pozdrow Jerzy Biegala jesli bedzie mozliwie.

    Dziekuje,
    Marek

    • brassia says:

      Przy najbliższej okazji pozdrowienia przekażę 🙂
      Pozdrawiam.

    • Jolanta Kowalczyk says:

      Dwa lata temu kupiliśmy działkę w Przeżdziedzy…czekamy na możliwość postawienia Domu,pokochaliśmy to miejsce i związaliśmy z tym miejscem swoje życie….a jeśli chodzi o Pałac to myślę,że: Marek masz duże szanse…działaj!!!

      • Marek says:

        Czesc Jolanta, jak tam zyjesz w Przezdziedzie. Dlaczego mam duze szanse kupic palac jak napisalesz wtedy ?

        • Jolanta Kowalczyk says:

          Witaj Marek! W Przeździedzy żyje się Nam dobrze,bo jest tu cicho,spokojnie jakby czas wolniej plynął…pachnie tu przyroda a nawet wiatr.Napisalam,że masz duże szanse,bo słyszałam,że już kiedyś próbowałeś…a wszystko można kupić …poza tym żal ,że tak stoi i niszczeje…Pozdrawiam.

  4. Pałac Przeździedza says:

    Z tym niszczeniem to przesada! Budynek dworu na pewno nie niszczeje, przeszedł najpoważniejszy remont od 1876 roku.
    Też marzy mi się odnowiony pałac z dachem łupkowym, zagospodarowanym podwórkiem i budynkami gospodarczymi, pięknym parkiem z dwoma stawami, kutymi bramami, stylowym ogrodzeniem, itd.
    Zaniedbania poprzednich właścicieli (głównie państwowych), dokonana przez nich dewastacja doprowadziła do sytuacji w której park i dwór w Przeździedzy się znajdują. Nie piszę tego aby się z czegokolwiek tłumaczyć, uważam że trochę mimo wielu przeciwności udało się zrobić aby poprawić kondycję przede wszystkim budynku dworu który jest najcenniejszym w tym kompleksie.
    Przejdźmy jednak do konkretów:
    1. Wykonano poziomą izolację przeciwwilgociową metodą injekcji krystalicznej polegającą na nawierceniu co 15 cm ponad metrowych murów i wszystkich ścian budynku oraz wpuszczeniu do otworów substancji krystalizującej w zawilgoconym środowisku blokując tym podciąganie kapilarne wody. Budynek był zawilgocony prawie do pierwszego piętra poprzez podniesienie się wód gruntowych, przecieki pod budynkiem z położonych w pobliżu studni, okresowe zalewanie piwnicy. Problem zawilgocenia występował już przed wojną o czym świadczyłaby izolacja papą do 1 metra niektórych ścian parteru oraz podniesienie poziomu posadzki niewielkiej piwnicy pod budynkiem. Zawilgocenie parteru znacznie się zmniejszyło, problem jednak częściowo w dalszym ciągu istnieje.
    2. Zdjęto z zawilgoconych ścian resztki zabytkowej boazerii aby uratować ją przed całkowitym zniszczeniem. Boazeria została wysuszona, uzupełniona gdyż np. na parterze pozostało tylko kilka płycin w bardzo złym stanie. Z założeniem boazerii czekamy na wysuszenie budynku, wymianę zniszczonego zawilgoceniem tynku oraz prace instalacyjne.
    3. Wykonano kompletną inwentaryzację budynku dworu, bramy wejściowej, budynków gospodarczych
    4. Odtworzono oraz wymieniono zniszczoną w ponad 95 procentach stolarkę okienną. Wykonano 56 (!) czteroskrzydłowych okien skrzynkowych z tego 50 o wysokości prawie 2 metrów. Okna wykonano z drewna odtwarzając na podstawie zachowanych części okien: podziały okien, profile skrzydeł i skośnych skrzynek, sposób zamykania skrzydeł (zawrotnicami), rodzaj szkła, osadzenie i uszczelnienie szkła kitem, zewnętrzne profile na ślemieniu i listwach przymykowych. Okna zostały przygotowane do wyposażenia w zbiorniczki na wodę. Odtworzono lub odrestaurowano zintegrowaną z oknami od strony wewnętrznej boazerię ścienną wraz z parapetami. Zewnętrzne parapety zostały odtworzone z blachy tytanowo-cynkowej na podstawie zachowanych wzorów.
    5. Wyczyszczono zewnętrzne, kamienne ościeża (14 sztuk) okien parteru, zabezpieczono przed wpływami atmosferycznymi, odtworzono w piaskowcu (poprzednio z tynku) 4 ościeża okien ganku.
    6. Wyczyszczono wstępnie ze starej farby kamienny portal wejściowy, zabezpieczono go chemicznie jak i osłonami z blachy tytanowo-cynkowej przed wpływami atmosferycznymi.
    7. Wykonano renowację 3-metrowch drzwi wejściowych uzupełniając brakujące zdobienia, kraty okien drzwi jaki i okna drzwi szkłem katedralnym.
    8. Wymieniono pozostałe drzwi wejściowe (ganek oraz taras od strony parku) na drzwi stylowe, eklektyczne, poddając je renowacji, uzupełniają stylowymi kratami jak i same okna drzwi szkłem katedralnym.
    9. Zdjęto oraz powtórnie zamontowano poddanych renowacji 14 krat okiennych (w tym trzy odtworzono).
    10. Poddano renowacji dwoje drzwi korytarzy pierwszego piętra uzupełniając je stylowym XIX-wiecznym szkłem.
    11. Przeglądnięto dach zarówno od strony zachodniej (parku) jak wschodniej uszczelniając go, zmieniono położenie rynien aby woda nie lała się na ściany szczytowe, uzupełniono instalację przeciwgromową, wyczyszczono pozostałe rynny
    12. Wymieniono około 30 procent zniszczonych płatwii, słupów jak i kleszczy konstrukcji dachu jak i belek stropowych i legarów stropów drugiego piętra. Przed poprzednim remontem dach był pokryty łupkiem który niekonserwowany miał w końcu dużo dziur i przeciekał a drewniana konstrukcja dachu gniła. Około 20 lat temu wymieniono łupek na blachę, uzupełniono również zniszczone części drewnianej konstrukcji dachu niestety niczym niezabezpieczonymi oraz nieokorowanymi belkami wprowadzając do budynki zagnieżdżone w nich robactwo. Doprowadziło to do zarobaczenia jak i zniszczenia dużej części więźby dachowej zarówno tej nowej jak i starej XVIII-wiecznej. Na samą impregnację nowych belek jak i starych drewnianych elementów dachu zużyto ponad 300 litrów środka impregnującego.
    12. Zrekultywowano ponad 15 hektarów ziemi należącej do dworu.

    Oczywiście można było więcej zrobić przy jakiejś nawet niewielkiej instytucjonalnej pomocy przy renowacji zabytków dla wszystkich prowadzących tego typu prace a nie tylko dla (prawie) jednej grupy korzystającej z pomocy. Grupy która nawet nie płaci Państwu od swoich dochodów podatków a otrzymuje lwią część pomocy.

    Pozdrawiam

  5. Alicja says:

    Szanowni Państwo,

    siedzę sobie przed komputerem, w środku Warszawy, w zimny, deszczowy wieczór i marzę, że kiedyś będę bogata i stać mnie będzie na zakup domu na wsi:)
    Trafiłam właśnie na ogłoszenie o sprzedaży starej kuźni w Przeździedzy i natychmiast zakochałam się w tym miejscu! Jest po prostu fantastyczne! Po zakupie odrestaurowałabym – bo przecież będę bogata – z wielką pieczołowitością całą kuźnię. Jest przecudna…
    Macie cudowne miejsce do życia na tym świecie… po prostu wspaniałe!
    Będę dalej marzyć i kto wie? jak Pan Bóg okaże się dla mnie łaskawy i kiedyś zostaniemy sąsiadami? bardzo bym chciała:)
    Tymczasem pozdrawiam,
    Alicja

    • Pałac Przeździedza says:

      Budynek ten posiadał – przed sześcioma laty jak go zwiedzałem – prawie kompletne wyposażenie kuźni wraz z dużym piecem chlebowym dla wsi. Posiadam kilka zdjęć z tego okresu. Ciekawostką tego domu jest że jest on prawdopodobnie domem przodków Gerharda Hauptmanna laureata literackiej Nagrody Nobla. To że pochodzą oni z Przeździedzy (Dippelsdorf) jest ogólnie opisywane w jego życiorysie – podobno da się udowodnić ich pochodzenie z Przeździedzy do XVI wieku (Christoph Hauptmann ca. 1570 -1623). Wymieniany jest też pisarz Melchior Hauptmann. To że ten budynek może być domem przodków Hauptmann wnioskuję z pamiętnika sekretarza G. Hauptmanna (C.F.W. Bell, ”Zwiesprache mit Gerhard Hauptmann”, Verlag Kurt Desch München 1949) gdzie na stronie 230 opisuje wizytę w Przeździedzy – 12 czerw. 1944 roku. Cytat z książki: Wczoraj przed południem był Hauptmann w małej wiosce Dippelsdorf (obecnie Przeździedza) i oglądał tam starą kuźnię gdzie przed ponad stu laty jego przodkowie mieszkali i działali, dwóch braci Hauptmann. Jak siedzieliśmy dzisiaj w promieniach słońca na tarasie przy herbacie mówił on o wrażeniach z tej małej wycieczki. W jednej z zapomnianych przez świat wsi, które w Dolinie Jeleniogórskiej można jeszcze znaleźć, stary dom z jego wyposażeniem po przodkach. Koniec cytatu.

      Dwóch kużni chyba w Przeździedzy nie było, stąd przypuszczenie.

      Znak na kuźni – obiekt zabytkowy chroniony prawem – jest mylący gdyż budynek ten nie jest wpisany do rejestru zabytków mimo że z racji swojego wieku (1791) powinien się tam znajdować a konserwator zabytków powinien czuwać nad wszelkimi remontami aby jak najwięcej zachować z tego co pozostało po poprzednich właścicielach tych ziem. Jest to również nasze europejskie dziedzictwo.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *